O nas

Szanowni Państwo, Ludzie AZS, Amatorzy Akademickiego Sportu!

 

Przykuwający Naszą uwagę sport dzieje się tu i teraz, mieści się w teraźniejszości, a ekscytuje też samo oczekiwanie na uczestnictwo w nim w przyszłości. Ważny w tych wymiarach wymyka się zwykle refleksji historycznej i w tej perspektywie bywa niekiedy lekceważony. Wyzwaniem stają się kolejne „nowe” zawody, igrzyska i olimpiady… Czy wobec tego ta specyficzna sztafeta deprecjonuje reminiscencje i marginalizuje wspomnienie zwłaszcza wielkich historycznych wiktorii i sukcesów? Sportową pamięć należy niewątpliwie pielęgnować nie tylko z tego powodu, że zwykle identyfikujemy się ze zwycięzcami. Sport kojarzy się wszak z młodością, zdrowiem, radością i wolnością. Te wartości niemal automatycznie identyfikujemy z okresem studiów, bo każda Akademia kreuje możliwości sprawdzania się, promuje rywalizację i wyzwala współzawodnictwo.

Dla wielu warunki ku temu, często po raz pierwszy, stwarzał Akademicki Związek Sportowy. Ta wyjątkowa, bo ponad wiekową tradycją nobilitowana wspólnota, w szczególny sposób wyzwala pamięć zbiorową. Wymiar osobisty, nieco intymny (debiuty, sportowe juwenilia, sukcesy i porażki), zrazu przeplata się w niej ze wspomnieniem miejsc i zdarzeń (przestrzeni boisk, stadionów i pewnie nie zawsze pełnych trybun), by dać się w efekcie zdominować refleksji nad fenomenem współtworzenia, udziału w wyjątkowej wspólnocie, startu w pokoleniowej sztafecie, której ikoną stał się dumnie brzmiący akronim „AZS”. Świadomość tego współuczestnictwa rodziła ważne poczucie przywiązania nie tylko do własnej Almae Matris, ale dawała też szerzej pojmowaną tożsamość opartą choćby na rudymentarnej idei kalokagatii, wartości szczególnej w Związku pozostającym w szczególnym aliansie z elitami Państwa Polskiego. Ta symbioza przymiotów ciała i ducha bodaj najmocniej zdecydowała o tym, że losy Akademickiego Związku Sportowego tak mocno splatały się z dziejami Naszej Ojczyzny.

Warto temu fenomenowi poświęcić uwagę szczególną, by gremialną pamięć tego „zbiorowego doświadczenia” chronić, pielęgnować i utrwalać. Realizatorzy projektu „Akademicki Związek Sportowy w sporcie polskim w latach 1908 - 2015. Archiwizacja wyselekcjonowanych zasobów - udostępnienie i ekspozycja w internetowym muzeum "Dzieje AZS", mają ogromną nadzieję, że tym szczytnym celom służyć będzie dostępne dla Państwa wirtualne Muzeum Dziejów AZS, które mocą nowoczesnych technologii stara się ożywiać historię synergii sportu i Akademii od końca XIX wieku po próg III tysiąclecia.

Zadanie to podjęliśmy ponad trzy lata nie mając do końca pełnej świadomości nie tyle skali przedsięwzięcia (ponad stuletni Związek z tak złożoną historią, jak skomplikowana bywać może natura sportu dziejącego w mającym przecież swoje własną historię polskim szkolnictwie wyższym), co wielu technicznych, logistycznych i organizacyjnych problemów pojawiających się ad hoc i równie szybko wymagających roztropnego rozwiązania. Wszak brakuje nam archiwów sportowych, repozytoriów o sportowym profilu gromadzenia informacji, a muzea sportu, te z prawdziwego zdarzenia, są po prostu nieliczne. Gros informacji o przeszłości Związku ciągle znajduje się w rękach prywatnych, a instytucje sportowe (niekiedy także te azetesowe…) „pielęgnowania” takich materiałów zwykle nie traktują priorytetowo.

Na ile potrafiliśmy się zmierzyć z tą nie zawsze przyjazna historykom sportu rzeczywistością, zwiedzający muzeum będą mogli przekonać się sami. Nie zamierzamy w tej chwili epatować odwiedzających liczbą bajtów, która w wirtualnym świecie najbardziej spektakularnie opisuje objętość zgromadzonych zbiorów. Mamy świadomość, że liczby nie zawsze przekładają się na jakość, a przecież na tej drugiej kategorii zależało nam najbardziej. Pierwsza (kryterium ilościowe) wydaje się, zresztą bardziej adekwatna do opisywania zawartości tzw. repozytorium, przepastnego magazynu muzealnego (awansem rzec można, że nową w nim jakością są efekty kwerendy przeprowadzonej w archiwach Lwowa i Wilna). Druga natomiast, jak sądzić, okazuje się najbardziej odpowiadać wartościowaniu części muzealnej- ten segment strony (zachęcamy gorąco do lektury zakładki „Mapa strony”!) ma bowiem charakter twórczy i wynika z pewnej inwencji realizatorów projektu polegającej na poszukiwaniu drogi i metody ciekawego opowiadania o dziejach sportu i akademii (patrz eseje pomieszczone w zakładce „Akademia, Zabawa, Sport”) 

Choć projekt wydaje się mieć charakter wybitnie dokumentacyjny (archiwistyczno-muzealniczy) i z brzmienia tytułu nie wynikają wprost stricte naukowe efekty jego ukończenia (zakłada zbudowanie repozytorium wybranych źródeł i w oparciu o nie wirtualnego muzeum dziejów AZS, nie zaś powstanie akademickiej monografii, wielkiej syntezy lub serii naukowych publikacji), to nie jest pobawiony poważnej refleksji teoretycznej zwłaszcza nad eksponowaniem treści historycznych w nowoczesnych mediach. Problem wyłania się zwłaszcza, jeśli chodzi o tworzenie scenariusza strony WWW na poziomie muzeum, albowiem ten rodzaj narracji musi godzić jakość naukową z atrakcyjną formą prezentacji. Innymi słowy, pojawia się kwestia właściwej transformacji słów w obrazy, operowania spektakularnym skrótem, przywoływania symboli, przemawiania sugestywnym detalem. Forma nie jest jednak najważniejsza, bo ukształtowana w jakimś porządku materia powinna czemuś służyć i realizować określone cele. Założyliśmy zatem, że, najkrócej rzecz ujmując w ciekawy sposób promować będziemy studia i badania nad dziejami poszczególnych ośrodków AZS.  To tylko przykład zagadnień i wyzwań, z którymi zetknęli się i podjęli realizatorzy projektu. 

Wobec tak wielu problemów byliśmy w dużym stopniu jedynie współtwórcami projektu. Szczególne znaczenie przywiązujemy zatem do poniższych podziękowań… Rozmiary i zakres projektu, doprawdy - skali tego poniekąd prekursorskiego przedsięwzięcia i wielu ad hoc  pojawiających się rozmaitej natury trudności do pokonania - nie byliśmy w stanie przewidzieć, sprawiły, iż bez życzliwości, wspaniałomyślności, wielkoduszności i altruizmu wielu ludzi realizacja wyznaczonych zadań i celów nie byłaby możliwa, a przynajmniej jakość efektów końcowych okazać się mogła daleka od zakładanych. 

W pierwszej kolejności nasze myśli biegną ku Pani doktor Halinie Hanusz, dzięki której mogliśmy rozpoznać bogate zasoby rudymentarnego dla nas archiwum Zarządu Głównego AZS. Po wielekroć korzystaliśmy z Jej ogromnej wiedzy i doświadczenia. Wiele godzin prawdziwej „burzy mózgów” nad taktyką prowadzenia projektu zawdzięczamy Panu dr Bartłomiejowi Korpakowi. Przyszło nam też włączyć do tego dyskursu kolegę Dariusza Piekuta. Kwestię metod prowadzenia projektu omawialiśmy też na posiedzeniach Komisji Historycznej ZG AZS. Dzięki życzliwości jej Przewodniczącego, Profesora Ryszarda Wryka, łatwiej przychodziło nam identyfikować te zasoby źródeł, które dotąd nie znalazły się w szerokim obiegu naukowym. Wielką pomocą w tym względzie służył nam również znawca dziejów nie tylko akademickiego sportu i nie tylko jego stołecznych dziejów, na wskroś nowoczesny badacz tego XX wiecznego fenomenu,  dr hab. Robert Gawkowski. Materiałami na temat AZS Warszawa dzielił się z nami dr Janusz Rudziński, Maciej Harfil oraz Mariusz Walczak, przewodnikiem po krakowskich klubach był Pan Marek Szlachta, wiedzą o częstochowskim sporcie akademickim wzbogacał nas dr Wiesław Pięta, wiele cennych materiałów o AZS na Podkarpaciu uzyskaliśmy od Pana Marka Ogrodniczaka, a o opolskich azetesiakach informował nas Pan Tomasz Wróbel. Kopalnią informacji na temat dziejów sportowców akademików okazał się Pan Tomasz Krasucki (Przewodniczący Konwentu Seniorów AZS). OGROMNE DZIĘKI!!!

Już teraz wyjaśniamy, że ważna w symbolice barwa zielona, którą wyróżnione zostały nazwiska lub tytuły poszczególnych elementów składowych strony WWW oznacza, że słowa tak oznaczone wskazują, iż w innym miejscu wirtualnego muzeum kwestiom za nimi stojącymi poświęcono znacznie więcej miejsca (á propos osób są to np. ich biogramy w zbiorze „Ludzie AZS”).       

Szczerze, wyrażając przy tym ogromny szacunek i wdzięczność, dziękujemy naszym często bezinteresownym współpracownikom, Panom dr Mateuszowi Byrze, mgr Pawłowi Wronie, Kamilowi Michalukowi, Michałowi Krzyżanowskiemu, Janowi Gawronowi oraz Marcinowi Mendykowi. Za czas poświęcony projektowi dziękujemy Pani Ewelinie Kudle oraz Rafałowi Wierzbickiemu. Podobne szczere dziękowania należą się naszym krakowskim współpracownikom, Pani  Karolinie Domańskiej (historyczce z UJ, wiceprzewodniczącej Komisji Historycznej AZS) oraz Panu Tomaszowi Kolowcy, doktorantowi na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Na miejscu w Lublinie zawsze mogliśmy liczyć na ogromne wsparcie ze strony Pana mgr Wiktora Palusińskiego, wielkiego miłośnika sportu i specjalisty rozwiązującego całą masę trudnych dla nas niekiedy spraw natury technicznej. Wiktor był bodaj najcierpliwszym tropicielem wszelkich cennych dla projektu informacji  pochodzących z Internetu. W wielu szczegółach natury czysto technicznej wspomagał nas Pan mgr Tomasz Brzuszkiewicz, Andrzej Jakóbczyk oraz inż. Piotr Kołodziej, wdzięczny konsultant wielu naszych propozycji związanych z funkcjonowaniem strony  http://muzeum.azs.pl . Wiele w tym względzie zawdzięczamy także Panu  mgr inż. Wojciechowi Widelskiemu, dyrektorowi fimy LubMAN UMCS. Opieką prawną wspomagał nas Pan dr Jakub Kosowski, konsultacji udzielał Pan  Witold Zimny, wspierali azetesiacy z UMCS (Dariusz Gaweł, Tomasz Lewtak) i klubu  Środowiskowego AZS Lublin (Paweł Danielczuk) oraz lubelscy archiwiści (dr hab. Anna Łosowska z UMCS i Damian Pendel z KUL). 

Choć wielokrotnie kierowane przez nas (drogą mailową i poprzez prasę akademicką) apele o współtworzenie Muzeum odzew azetesiaków nie był imponujący. Tym bardziej zatem wypada podziękować Panu Leszkowi Śledzionie za udostępnienie fotografii piłkarzy nożnych AZS Kraków z pocz. XX wieku oraz Pani Joannie Młynarskiej, prawnuczce jednego ze współtwórców AZS Kraków, Wacława Majewskiego, która zdecydowała podzielić się z nami skanami rodzinnych dokumentów i fotografii. Dziękujemy tym nielicznym Prezesom  Klubów uczelnianych, zwłaszcza tych młodych, nowych, których historia dopiero się tworzy, za przesłanie podstawowych informacji na temat kluczowych etapów rozwoju tych sportowych, akademickich wspólnot.  

Modelowo współpracowaliśmy z warszawskim Muzeum Sportu  i Turystyki i stąd podziękowania dla jego Dyrektora Pana Tomasza Jagodzińskiego, dla Pani dr Iwonie Grys oraz Pana Michałowi Polakowskiemu. Trudno w mocno rozbudowanej formie wymienić wszystkie inne instytucje (archiwa, muzea, biblioteki, stowarzyszenia), których otwartość do współpracy i realnie udzielana pomoc zdecydowała o jakości projektu. Niechże będzie to tylko lista instytucji, które wyciągnęły do nas pomocną dłoń: Archiwum Akt Nowych w Warszawie; Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Warszawie; Archiwum Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie (dawniej CAW); Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Archiwum Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu; Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie; Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego; Archiwum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu; Archiwum AWF Warszawa, filia w Białej Podlaskiej; Archiwum UMCS w Lublinie; Archiwum Państwowe w Gdańsku, Narodowe Archiwum Cyfrowe, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny w Warszawie, Biblioteka Narodowa, Fundacja Ośrodek KARTA…      OGROMNE DZIĘKI!*

Wspominana często jakość projektu zależała zresztą od bardzo wielu czynników. Mimo subiektywnego poczucia spełnienia realizatorzy projektu maja świadomość wielu niedoskonałości, potencjalnych usterek oraz świadomych niekiedy zaniechań. Składać to jednak należy na czynniki od nas niezależne, przede wszystkim czas realizacji projektu, który ze względu na swoje cezury chronologiczne, złożoność meritum i wirtualną formą realizacji porównać można do never ending story …

Wszystkich użytkowników wirtualnego muzeum AZS, wrażliwych na historię i świadomych jej roli we funkcjonowaniu Związku prosimy o kontakt i maile na adres muzeum@azs.pl. Jeśli tylko uda się kontynuować to przedsięwzięcie, z pewnością już z szeroką Państwa pomocą, w każdym aspekcie projektu stawać się on będzie bardziej doskonały, atrakcyjny i służebny wobec dziejów polskiego sportu!

Dariusz Słapek

Kierownik projektu

*Deklarujemy, że podjęliśmy wiele starań, aby ustalić kwestie dysponowania prawami autorskimi do materiałów i fotografii użytych na stronie http://muzeum.azs.pl/

 

 

O NAS

dr hab. Dariusz Słapek, prof. UMCS

Niepoprawny (tzn. trudno ulegający zniechęceniu) kibic i entuzjasta sportu. Wiek (nadwaga, a wcześniej… fajka) mocno ograniczyły jego amatorską grę w piłkę nożną. Rozbrat z nią wypełnia zainteresowaniem dziejami sportu. Chce kiedyś o sobie powiedzieć, że jest historykiem sportu. Wie jednak, jakie to trudne, bo sporo pisał o dziejach sportu antycznego…

Z tych wszystkich powodów wpadł na pomysł powołania Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu jako projektu naukowego mającego na celu gromadzenie, porządkowanie oraz digitalizację wszelkich informacji dotyczących dziejów lubelskiego sportu. Centrum zorganizowało kilka wystaw („Sportowa pamięć Lublina. Lubelskie afisze i plakaty sportowe”, "Kolarstwo w międzywojennym Lublinie") i przygotowało "Bibliografię historii lubelskiego sportu” (Lublin 2013). 

Na co dzień kierownik Zakładu Historii Starożytnej IH UMCS i przede wszystkim eksplorator greckich agonów i rzymskich widowisk. W 1995 r. książkę „Gladiatorzy i polityka. Igrzyska w okresie późnej Republiki Rzymskiej” (Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej) wyróżniono nagrodą MEN. W 2013 r. praca „Sport i widowiska w świecie antycznym” została uhonorowana „Srebrnym Laurem Olimpijskim” Polskiego Komitetu Olimpijskiego w kategorii prac naukowych. Pracę tę wyróżniono również w plebiscycie największego w Polsce portalu historycznego historia.org.pl.

Jest członkiem Polskiej Akademii Olimpijskiej (w związku z tym – w roli współautora – popełnił książkę „Lubelscy olimpijczycy, Lublin 2018, w przygotowaniu jest praca o olimpijczykach z całej Lubelszczyzny). Wchodzi w skład zarządu Stowarzyszenia Historyków Starożytności.

 

Główni realizatorzy projektu:

Mirosław Szumiło – historyk, dr hab., adiunkt w Zakładzie Historii Społecznej XX Wieku Instytutu Historii UMCS; pracownik Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej. Redaktor naczelny czasopisma naukowego „Pamięć i Sprawiedliwość”. Zajmuje się historią Polski w XX wieku, w szczególności stosunkami polsko-ukraińskimi i systemem władzy komunistycznej w Polsce. Interesuje się również historią sportu na Kresach II Rzeczypospolitej. Hobby: wędrówki po górach.

Paweł Markiewicz– historyk i społecznik, doktorant Instytutu Historii UMCS opracowujący dysertacją poświęconą AZS Lublin. Pracownik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie, gdzie prowadzi Centrum Historii Sportu. Członek Zarządu Głównego AZS, Wiceprezes Organizacji Środowiskowej AZS Woj. Lubelskiego, Członek Zarządu AZS UMCS oraz przewodniczący Komisji Historycznej AZS. Współzarządza jednym z największych portali tematycznych w Polsce - Historia.org.pl oraz jest Redaktorem Naczelnym portalu www.kronikasportu.lublin.eu. Laureat nagrody im. E. Pietrasika oraz Zielonego Pióra Akademickiego Przeglądu Sportowego, członek Koła Młodych Polskiej Akademii Olimpijskiej oraz Biura Misji Akademickiej Reprezentacji Polski. Ponad to jest wiceprzewodniczącym Rady Sportu Miasta Lublin oraz członkiem Rady Sportu Województwa Lubelskiego. Wpółauotr opublikowanej w 2018 r. książki "Lubelscy Olimpijczycy" oraz przygotowywanej "Olimpijczycy Lubelszczyzny"